Wibrator w rękach polityka
Palikot pozował z wibratorem na znak protestu i dla przykucia uwagi. Jednak nie on jeden darzy sympatią wibrujące gadżety. Poseł SLD, Bartosz Arłukowicz przyznał się, że wibrator często gości w jego sypialni.Wibrator Arłukowicza
Wibrator często gości w sypialni polityka.
"Używam wibratora w łóżku. (…) Ja bardzo lubię wibratory i nawet ich używam. Różnica między mną a Palikotem polega na tym, że ja używam wibratorów w łóżku, a Palikot w TVN-ie " – wyznał Poseł SLD Bartosz Arłukowicz.
To intymne zwierzenie Bartosza Arłukowicza padło, gdy polityk oceniał styl polityki uprawianej przez Janusza Palikota.
O wibratorach mówili już politycy PO, Ruchu Poparcia Palikota, a także aniołek prezesa PiS. Widać tonący polityk nie tylko brzytwy się chwyta. Skoro tak, to my im wszystkim życzymy wielkich wibratorów analnych i tego by wibratory stały się dla nich sposobem na życie. Niech żyje anarchia i miłość.

